in , ,

25-latka zgwałcona na komisariacie. „Bałam się, że nie wyjdę żywa”

fot. pixabay.com

Na komisariacie policji w Brodnicy miało dojść do skandalicznej i przerażającej sytuacji: jeden z funkcjonariuszy jest podejrzany o gwałt na kobiecie, która pojawiła się na komendzie jako świadek w zupełnie innej sprawie – informuje Fakt.pl.

Kobieta na komisariat miała zostać doprowadzona. Na poprzednie wezwania się nie stawiała, więc po południu w sobotę zatrzymał ją i przewiózł na komendę funkcjonariusz Krzysztof G. 25-letnia kobieta siedziała najpierw w celi, a następnie poszła do toalety by zapalić papierosa. I to tam rozegrał się dramat.

Policjant do toalety miał się udać za kobietą i to tam miało dojść do gwałtu. – Bałam się, że nie wyjdę z tego żywa – relacjonuje dziennikowi Fakt kobieta. Była tak przerażona, że nie chciała nawet krzyczeć w obawie przed konsekwencjami. – Mogłam krzyczeć, ale to by nic nie dało, bo nikogo innego tam nie było. Bałam się, że dostanę pałą – mówi 25-latka.

Funkcjonariusz Krzysztof G. miał być policjantem z 13-letnim stażem, zainteresowanym sztukami walki. Miał 38 lat i usłyszał już zarzut gwałtu oraz przekroczenia uprawnień, za co został wydalony ze służby. Kobieta o zajściu miała powiedzieć jego zmiennikowi na komendzie, a z mężem pojechała na obdukcję.

Teraz grozi mu 12 lat więzienia.

Źródło: fakt.pl. natemat.pl, telewizjarepublika.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

Loading…

Comments

comments

Wjechał samochodem wprost pod pędzący pociąg! Pojazd zmiotło w kilka sekund!

Wytatuowała sobie oczy, teraz traci wzrok. Głos zabrał Popek!