in , ,

20 lat temu zginęła księżna Diana. Co wtedy stało się w Paryżu?

fot. pixabay.com

Równo 20 lat temu w tunelu Alma w Paryżu, podczas powrotu z hotelu Ritz Paris, w wypadku samochodowym została poważnie ranna księżna Diana. Kilka godzin później zmarła w szpitalu. Co warto wiedzieć?

 

Wypadek po ucieczce

Księżna Diana wracała wraz ze swoim partnerem Dodim Al-Fayedem, jego ochroniarzem oraz kierowcą Henrim Paulem z kolacji w hotelu Ritz Marcedesem S280. Paul, szef ochrony hotelu Ritz, pomagał pozostałej trójce wyjechać z hotelu tak, aby ominąć czekających przed wejściem paparazzich. Część z nich była jednak ustawiona na tyłach hotelu, skąd ruszył pościg za Mercedesem. Jak później się okazało, Paul był pod wpływem alkoholu. Al-Fayed i Paul zginęli na miejscu po uderzeniu w filar tunelu, natomiast ranna księżna została odwieziona do szpitala. Zmarła w wyniku rozległych obrażeń wewnętrznych w wieku 36 lat. Przeżył natomiast ochroniarz Al-Fayeda, Trevor Rees-Jones.

 

Wielka Brytania przez długi czas obserwowała kryzys w rodzinie królewskiej. Małżeństwo z księciem Karolem i jego brak zainteresowania żoną oraz romanse doprowadziły do rozwodu ze starszym o 13 lat mężem. Księżna w ostatnich miesiącach życia była blisko z Dodim Al-Fayedem, synem egipskiego miliardera Mohameda Al-Fayeda. Gdy w 1997 roku doszło do wypadku w Paryżu, ojciec ofiary oskarżał o ich śmierć brytyjskie służby specjalne, sądząc że rodzina królewska nie chciała zaakceptować Egipcjanina jako ojczyma przyszłego króla Wielkiej Brytanii.

Podoba Ci się ten materiał?
Wesprzyj nas i polub profil strony na Facebook!

Komentarze

Dodaj komentarz

Loading…

Comments

comments

Czy szerszeń może Cię zabić? Odpowiada Radek Kotarski!

Rozbita plantacja. Zarekwirowano 26 kg marihuany i amfetaminę